Specjalista ds. Marketingu w firmie Aura Technologies
Biura rachunkowe mają dziś ogromny wybór narzędzi. Problem polega na tym, że wiele z nich nie skaluje się razem z biurem, nie automatyzuje pracy i nie wspiera współpracy z klientami.
Sztuczna inteligencja w biznesie przestała być nowością. Jednym z przykładów jest Osobisty Asystent w SaldeoSMART. Nie zastępuje księgowego, ale usuwa z jego pracy zadania, które dotychczas pochłaniały czas np.: wertowanie instrukcji, przeszukiwanie baz wiedzy, wielokrotne kontaktowanie się ze wsparciem technicznym.
Wybór oprogramowania dla firmy przypomina trochę zakup butów trekkingowych. Jeśli wybierzesz za ciasne to każda droga będzie udręką. Jeśli weźmiesz „na wyrost” to będziesz się potykać o funkcje, których nigdy nie użyjesz.
Od 14 lutego 2026 r. korzystanie z Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) stało się jeszcze prostsze i bezpieczniejsze. Ministerstwo Finansów poinformowało, że system został zintegrowany z Krajowym Węzłem Identyfikacji Elektronicznej (KWIE).
Wdrożenie systemu ERP w przedsiębiorstwie jest jednym z najbardziej znaczących projektów transformacyjnych, jakie organizacja może przeprowadzić. W przeciwieństwie do pojedynczych narzędzi księgowych czy systemów do fakturowania, system ERP integruje wszystkie kluczowe obszary działalności firmy w jednym środowisku – od finansów, przez sprzedaż i logistykę, po controlling i zarządzanie projektami.
AURA Technologies znalazła się w gronie laureatów Diamentów Forbesa 2026. Firma od lat wspiera przedsiębiorstwa w cyfrowej transformacji, wdrożeniach systemów ERP oraz integracji z Krajowym Systemem e-Faktur, pomagając klientom zamieniać technologię w realną przewagę biznesową.
Jeśli wdrażasz KSeF albo dopiero się do niego przymierzasz, to prędzej czy później trafisz na temat certyfikatów.
Od 1 lutego 2026 r. Krajowy System e-Faktur (KSeF) stanie się codziennym narzędziem także dla tych firm, które nie wystawiają jeszcze faktur w KSeF, ale je otrzymują.
Brzmi poważnie, trochę korporacyjnie i nieco tajemniczo. System ERP. Dla jednych „must have”, dla innych nadal skrót, który wywołuje lekkie zmarszczenie brwi.
Zwolnienie lekarskie przez lata było jednym z najbardziej problematycznych obszarów prawa pracy. Przepisy były ogólne, a ich interpretacja często zależała od kontroli ZUS lub orzecznictwa sądów. Efekt? Niepewność, stres i ryzyko utraty zasiłku nawet za drobne, życiowe czynności.